W erze, w której dyskusje w sieci coraz częściej przypominają pole bitwy, a zamiast argumentów królują wyzwiska, pojawił się projekt, który ma ambicję przywrócić porządek i pokazywać konta trolli.
Strona „Walcz z trollami” ruszyła, a jej cel jest prosty – stworzyć centralną bazę trolli internetowych.
Jak to działa?
Strona projektu umożliwia każdemu użytkownikowi zgłaszanie toksycznych kont lub komentarzy. Wystarczy wkleić adres profilu lub identyfikator wypowiedzi (np. z platformy X/Twitter), a system automatycznie przeanalizuje aktywność zgłaszanego konta.
Analiza obejmuje m.in. obecność obraźliwego języka, spamu, dezinformacji czy wulgaryzmów. W efekcie powstaje raport z oceną ryzyka – od 0 do 100 punktów. Konto, które przekroczy próg 50/100, może zostać uznane za trolla.
System tworzy też trwały ślad aktywności trolla – zrzuty ekranu, linki, statystyki, a nawet podsumowania gotowe do udostępnienia. Co więcej, administratorzy zostawiają pod wybranymi wpisami symboliczny komentarz z hashtagiem akcji: #WalczZTrollami #CzystyInternet #StopDezinformacji.
Technologia w służbie kultury dyskusji
Jak zapewniają twórcy, kluczowym elementem projektu jest sztuczna inteligencja analizująca zachowania kont. System nie kieruje się sympatiami politycznymi ani światopoglądowymi – ocenia wyłącznie styl komunikacji i toksyczność treści.
„Wiemy, że niektóre oceny mogły być nieprecyzyjne, dlatego wkrótce udostępnimy możliwość ponownej analizy profilu,” informują autorzy projektu.
W dniu pisania tego artykułu licznik zgłoszeń przekroczył 12 tysięcy, z czego blisko 5 tysięcy kont zostało zweryfikowanych jako trolle.

